BeSmartAnd.Pro

Oprogramowanie jest kluczowym elementem nowoczesnej gospodarki, ale nawet najbardziej dopracowane projekty mogą zawierać błędy, które prowadzą do ogromnych strat. W ciągu ostatnich 20 lat mieliśmy do czynienia z wieloma spektakularnymi awariami, które miały wpływ na miliony ludzi i kosztowały firmy miliardy dolarów. Przyjrzyjmy się pięciu najbardziej znanym przypadkom, analizując ich przyczyny, skutki i rozwiązania.

1. Błąd Ariane 5 – katastrofa rakiety (1996)

Jednym z najbardziej znanych błędów w historii było zniszczenie rakiety Ariane 5 w zaledwie 37 sekund po starcie. Problem wynikał z błędu w kodzie systemu nawigacyjnego, który odziedziczono po starszym modelu rakiety Ariane 4. W nowej wersji zmieniły się parametry lotu, co spowodowało przepełnienie bufora podczas konwersji wartości zmiennoprzecinkowej. Oprogramowanie nie miało odpowiedniego mechanizmu obsługi błędów, co doprowadziło do awarii całego systemu sterowania. Katastrofa kosztowała Europejską Agencję Kosmiczną (ESA) około 370 milionów dolarów. Po analizie zdecydowano się na dokładniejsze testowanie kodu pod kątem nowych warunków lotu oraz poprawę obsługi błędów w systemie nawigacyjnym.

2. Awaria systemu lotów British Airways (2017)

W 2017 roku British Airways doświadczyło jednej z największych awarii w historii lotnictwa cywilnego. Błąd w systemie informatycznym obsługującym rezerwacje i logistykę linii lotniczej spowodował odwołanie tysięcy lotów i opóźnienia, które dotknęły ponad 75 tysięcy pasażerów na całym świecie. Awaria była wynikiem błędnej aktualizacji systemów IT oraz ich restartu w niewłaściwej kolejności, co doprowadziło do utraty dostępu do kluczowych danych. Koszty tej awarii oszacowano na około 80 milionów funtów, nie licząc strat wizerunkowych. W odpowiedzi na incydent British Airways przeprowadziło gruntowną modernizację systemu IT oraz opracowało nowe procedury awaryjne na wypadek podobnych problemów w przyszłości.

3. Błąd w systemie wyborczym Iowa Caucus (2020)

Podczas wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych w 2020 roku aplikacja używana do liczenia głosów w prawyborach Partii Demokratycznej w stanie Iowa zawiodła, powodując chaos i opóźnienia w publikacji wyników. Problem wynikał z błędów w oprogramowaniu, które nie zostało odpowiednio przetestowane przed wdrożeniem. Dodatkowo, aplikacja nie była przystosowana do dużego obciążenia, co doprowadziło do awarii serwerów i problemów z przesyłaniem danych. Wyniki zostały opublikowane dopiero po kilku dniach, co wzbudziło kontrowersje i podważyło zaufanie do procesu wyborczego. W odpowiedzi na tę sytuację postanowiono wrócić do bardziej tradycyjnych metod liczenia głosów oraz wprowadzić surowsze testy nowych systemów wyborczych przed ich wdrożeniem.

4. Log4Shell – poważna luka w zabezpieczeniach (2021)

W 2021 roku świat cyberbezpieczeństwa został wstrząśnięty odkryciem luki Log4Shell w popularnej bibliotece Log4j, używanej przez miliony aplikacji opartych na Javie. Luka pozwalała atakującym na zdalne wykonywanie dowolnego kodu na serwerach korzystających z tej biblioteki. Błąd wynikał z nieodpowiedniej walidacji danych w mechanizmie logowania, co umożliwiało wstrzykiwanie złośliwego kodu. Ponieważ Log4j jest szeroko stosowane w aplikacjach korporacyjnych i rządowych, podatność ta stała się jednym z największych zagrożeń w historii cyberbezpieczeństwa. W ciągu kilku dni opracowano poprawki zabezpieczeń, ale wiele organizacji do dziś walczy z konsekwencjami tego błędu. W odpowiedzi na incydent społeczność open-source wprowadziła surowsze zasady testowania bibliotek oraz procedury szybkiego reagowania na wykryte luki.

5. Boeing 737 MAX – katastrofalne błędy w MCAS (2018–2019)

W latach 2018–2019 doszło do dwóch katastrof lotniczych z udziałem samolotów Boeing 737 MAX, które pochłonęły łącznie 346 ofiar. Przyczyną wypadków był wadliwy system MCAS (Maneuvering Characteristics Augmentation System), który miał zapobiegać przeciągnięciu samolotu. Oprogramowanie błędnie interpretowało dane z pojedynczego czujnika kąta natarcia, co powodowało samoczynne opuszczanie nosa samolotu. Piloci nie byli odpowiednio przeszkoleni do radzenia sobie z tym systemem, a Boeing początkowo bagatelizował problem. Po tragicznych wydarzeniach model 737 MAX został uziemiony na ponad 20 miesięcy, a Boeing przeprowadził gruntowną aktualizację oprogramowania, poprawiając mechanizmy MCAS oraz wprowadzając dodatkowe zabezpieczenia. Awaria ta doprowadziła również do reform w zakresie certyfikacji oprogramowania lotniczego oraz zwiększonej kontroli nad bezpieczeństwem lotów.